Zimowo w tym 2016 roku

No, powiem Wam szczerze, że w tym roku zima raczej nie zawodzi.

Ja wiecie, zimy nie cierpię. Kiedy jest mróz i świeci słońce (jak dziś) to jest ok, jednak kolejne opady śniegu powodują mój zawód. O co chodzi? Oczywiście o jazdę autem. Korzystam z niego dosyć często, a jednak lubię stabilne warunki na drodze.

Nie wiem czy wiecie… ale idą… roztopy! Tak, tak. Widziałam, że przyszłym tygodniu ma być nawet 10 stopni! Niestety, przyznaję, że należę do marud. I modlę się tylko o to, by rano nie było ślizgawicy.

Dlatego, z racji, że śniegu jest jeszcze multum, wyskoczyłyśmy z Igą chwilę na śnieg w celu zabijania bakterii. Ona jako jedyna z nas uwielbia śnieg :) Szaleństwu nie było końca.

Bakterii niestety wybić się nie dało, a dwa dni później okazało się, że Iga ma zapalenie oskrzeli.

Mnie też coś wzięło, gardło boli, katar większy i czuję, że coś dzieje się przy tchawicy, ale kaszlu brak o.O Mam nadzieję, że to nic poważnego….

 

No nic, zapraszam do obejrzenia zdjęć :)

IMG_2421

IMG_2432

IMG_2444

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

IMG_2447 IMG_2460

IMG_2464 IMG_2473 IMG_2497 IMG_2502 IMG_2515 IMG_2519